Woda różano-pomaranczowa i olej różany - przepisy 😎🌹
Kto ciekawy i chce skorzystać, zapraszam do lektury:)
W moim ogrodzie rośnie Róża pomarszczona zwana potocznie Dziką różą. Kwitnie teraz, pięknie przy tym pachnąc i zapraszając, żeby skorzystać z jej dobrodziejstwa 🌹
Poniżej dwa przepisy na wodę różano - pomarńczową i olej różany.
Kto nie ma dostępu do płatków Dzikiej róży, może wykorzystać inne odmiany róży, najlepiej o pachnących płatkach i nie pryskane, najlepiej z ogrodu.
Tytułem krótkiego wstępu, po co to i na co pomocne.
Róża posiada właściwości przeciwzapalne i antyoksydacyjne czyli neutralizujące wolne rodniki będące przyczynami wielu chorób.
Na skórę działa kojąco i ściągająco, lekko ją rozjaśniając, pomagając zmniejszyć przebarwienia.
Oprócz tego nawilża, pielęgnuje, przywraca skórze witalność, wygładza. Pomaga przy cerze naczynkowej i trądzikowej.
Aha, żeby nie było, że sypię wiedzą z własnego rękawa,
poniższy wpis został zainspirowany:
zapachem mojej róży,
książką G.Nedoma "Zielone kosmetyki", której przepis na wodę różaną co nieco zmodyfikowałam,
informacjami o właściwościach róży od N.Bojarska "Piękni z natury" oraz szczyptą swojego doświadczenia w robieniu maceratów i takich tam cudeniek .
To do dzieła.
Woda różano - pomarańczowa:
🌹 w słoneczny , ciepły dzień zbieramy płatki róży, najlepiej pachnącej, nie pryskanej (ja zebrałam ciemnoróżowe płatki Dzikiej róży), po czym suszymy je w ciepłym, ciemnym miejscu.
Jeśli nie macie ciemnego miejsca, to chociaż przykryjcie płatki papierem, ręczniczkiem papierowym, po to by nie straciły koloru.
I oczywiście codziennie trzeba je lekko przemieszać, żeby równomiernie wyschły. Info dla niecierpliwych - suszą się szybko:)
🌹 3 łyżki ususzonych wcześniej płatków kruszymy i wrzucamy do garnka. Dokładamy soku wyciśniętego z 1/4 pomarańczy, a skórkę z tej ćwiartki pomarańczy (bez białych włókien) drobno kroimy i też wrzucamy do garnka. Pomarańcza wcześniej oczywiście powinna być sparzona.
🌹 do garnka z pokruszoną różą, sokiem i skórką z 1/4 pomarańczy, dolewamy 200 ml wody i zagotowujemy.
Następnie gotujemy na bardzo małym ogniu, pod przykryciem ok 15 min. Całość nie może wrzeć ale powolutku w cieple, na wolnym ogniu się macerować.
Czyli róża i pomarańcza muszą mieć czas przekazać wodzie to, co w nich najlepsze. Możesz to zaobserwować jak płatki róży będą stopniowo tracić kolor, a woda będzie koloru nabierać.
Im wyrazistrzy kolor płatków, tym woda będzie miała intensywniejszy kolor. I pamiętaj, gotuj pod przykrywką bo inaczej woda odparuje i nic ci z wody różanej nie zostanie 😜
🌹 po 15 min gotowania, zdejmij garnek z ognia i odstaw do ostygnięcia. Ja nie odcedzam od razu. Pozwalam wywarowi stygnąć razem z płatkami bo w ten sposób nadal się macerują.
🌹 przestygnięty wywar odcedź prze drobne sitko, odciśnij dobrze, bo w płatkach jeszcze sporo dobrodziejstwa zostało.
🌹 na koniec dodaj 50 ml octu jabłkowego.
Całość wymieszaj i rozlej do buteleczek.
Jeszcze kilka słów, jak ważne jest by był to ocet jabłkowy dobrej jakości. Najlepszy jest oczywiście własnej roboty . Ja dostałam trochę od mojej sąsiadki w prezencie i zużyłam na fiołkową wodę, którą się z przyjemnością teraz spryskuję. Na różaną wodę niestety już nie starczyło, więc zakupiłam. Może się odważę i jesienią zrobię swój własny 😏 W każdym razie ocet dobrej jakości, zapach ma jakiś przyjemniejszy (moim zdaniem oczywiście).
Jak stosować wodę różaną 🌹:
najlepiej przelać do butelki ze spryskiwaczem i używać jako neutralizujący pot dezodorant lub odświeżającą mgiełkę do twarzy i ciała.
Woda różana przechowywana w lodówce zachowuje trwałość do 3 miesięcy. Trzymana w temp. pokojowej 2 - tygodnie.
Olej różany 🌹:
🌹 używamy świeżo zebranych płatków róży pachnącej, najlepiej pomarszczonej zwanej Dziką różą lub innej pachnącej, nie pryskanej ( myślę, że te z kwiaciarni się nie nadają)
🌹 płatki układam w miseczce i spryskuję 40% alkoholem, mieszam, po czym odstawiam na 20 min.
Alkohol pomaga wyciągnąć te właściwości róży, których nie wyciągnie sam olej.
🌹 po tym czasie całość przekładam do czystego, suchego słoika. Dobierz rozmiar słoika tak, by płatki zajmowały jakieś 3/4 jego objętości. W różnych przepisach, proporcje są różnie podawane. Ja robię tak ( zależy mi na treściwym oleju), ty zrób jak uznasz za najlepsze.
🌹 całość zalewam olejem np. winogronowym. Oliwa z oliwek, którą zwykle używam do maceracji, wydaje mi się tłumi zapach i kolor róż, dlatego w tym przypadku, przerzuciłam się na olej winogronowy. Jeśli nie masz akurat takiego, użyj ten co masz. Szkoda zmarnować dobrodziejstwa róży z powodu braku odpowiedniego oleju, nie on jest tu teraz najważniejszy (moim zdaniem oczywiście 🙃)
🌹 zapełniony słoik do pełna płatkami i olejem, zakręcam i odstawiam w jasne i ciepłe miejsce na czas od 1 tygodnia do 3 tygodni. Codziennie nim potrząsam i obserwuję czy zawartość się nie psuje (zapobiega temu min. spryskanie płatków alkoholem)
🌹 po tym czasie odcedzam i przelewam do buteleczki z ciemnego szkła. Można dodać kilka kropel wit.E dla zakonserwowania.
Do czego używać olej różany🌹 :
głównie jako olej do masażu (o właściwościach róży czytaj wyżej), również jako baza do babeczek kąpielowych, peelingów domowej roboty czy maseł do ciała.
Trochę długi wpis, no ale trudno, chciałam przekazać wam najlepiej jak potrafię, żebyście mogli skorzystać z kolejnego daru natury.
Jeśli komuś się przepisy przydadzą, będzie mi miło za waszą reakcję.
Niezmordowani i zaciekawieni, którzy dotarli do końca wpisu, ruszajcie na poszukiwania płatków pachnącej róży i do dzieła.
Kiedy jak nie teraz i kto jak nie wy 😎
Pozdrawiam różanie 🌹