Podobno, sekretem jej młodego wyglądu, była słynna woda, przygotowywana specjalnie dla niej, a dokładniej nalewka na bazie ziół z dużym udziałem rozmarynu.
Nie pozostaje więc nic innego jak spróbować zrobić własną
wodę królowej ...(tu miejsce na twoje imię)...
, co tam będziemy sobie żałować tytułów 
Po raz pierwszy na przepis "Wody królowej Węgier" natknęłam się w książce Gabrieli Nedoma " Zielone kosmetyki" a później również w książce Klaudyny Hebdy "Kosmetyki, które zrobisz w domu" . Obie te książki są źródłem moich inspiracji i przy okazji obie je Wam polecam 
Przepis zmiksowałam pod siebie i taki Wam podaję.
Powstałą ziołową wodę, używam w rozcieńczeniu tylko zewnętrznie, jako delikatną ziołową mgiełkę zapachową.
Jeśli znajdziecie gdzieś inny przepis, który Wam bardziej odpowiada, wypróbujcie go 
Nie trzymam się tu sztywno proporcji wybranych ziół, czasem zdarza się, że czegoś mam mniej, więc daję tyle ile mam.
Można tu eksperymentować, uważać tylko, żeby nie przesadzić z ilością mięty bo jest bardzo intensywna i przebija wszystkie inne zapachy. Tak z rozwagą dodawać. Pozostałe zioła - jeśli nie macie aż takiej ilości, po prostu zmniejszcie proporcje.
Składniki rozdrobnić i włożyć do słoika po czym zalać, pokrywając w całości alkoholem o mocy 40%.
Odstawić w ciemne i ciepłe miejsce na okres 4-6 tygodni. Co pewien czas wstrząsnąć słoikiem aby zawartość się przemieszała.
Z czasem woda nabierze brązowego koloru i ziołowego aromatu. Zapach może się różnić w zależności od proporcji ziół, które dodacie.
Potraktujcie przepis jako inspirację do własnych doświadczeń z proporcjami, aż uzyskacie zapach, który najbardziej się Wam podoba.
Kiedy płyn dojrzeje, odcedzamy go i przelewamy do butelki.
Używamy rozcieńczając powstały płyn z wodą w proporcjach 1 : 1. W takiej postaci posłuży nam jako delikatne, ziołowe perfumy lub ziołowa mgiełka do odświeżania ciała lub pomieszczeń.
Zbierajcie, suszcie i spróbujcie stworzyć swoją własną ziołową mgiełkę zapachową, która w jesienne i zimowe wieczory będzie przypominać cudowny zapach lata 